Daj +1 w Google to dobra motywacja do pisania:
Google Analytics w praktyce.
Od dawien dawna istnieją zwolennicy i przeciwnicy tych statystyk (ja jestem jednym i drugim) – można znaleźć w Internecie masę szkoleń związanych właśnie z tymi statystykami i praktycznie na każdym szkoleniu SEO mówi się o tych statystykach – a mnie po prostu h.. trafia jak znów muszę o nich słuchać lub czytać – a teraz na domiar złego muszę o nich pisać, co jest wielką katorgą dla mnie
Google Analytics w wersji darmowej (niebawem będzie pewnie w Europie wersja PRO, która w końcu wprowadzi obsługę wyników na żywo) są moim zdaniem statystykami takimi sobie i jak mają swoje plusy, których nikt nie neguje tak też mają kilka bardzo ważnych i kluczowych minusów, których nikt nie jest w stanie podważyć czyli wpływu zainstalowania statystyk na stronie na wyniki w Google da zapytań organicznych.
Google Analytics – kiedy nie można stosować ?
- Strony z zaplecza – bez wyjątków
- Strony klientów, jeśli nie są zaufane w Google (stare domeny)
- Strony. na których mamy współczynnik odrzuceń na poziomie 50% i więcej
- Strony, na których średni czas spędzany przez użytkownika jest mniejszy niż 45s
- Strony, na których chcemy uzyskać LT zbudowany głównie z linkowania wew.
Google Analytics – w praktyce na testach
- Zainstalowane na 50 domenach, gdzie był wskaźnik odrzuceń na poziomie 75% + sprowadziło na całą partię domen BANA (na domenach stały WP z możliwością dodawania artykułów przez dodawarki – uzasadniony BAN) – udało się zaobserwować, że na 2 domenach ok 3h przed zniknięciem z indeksu pojawiły się odwiedziny IP należącego do Google DC z Irlandii (logi pokazały, że było przeklikanie kilku podstron na obu domenach – na 100% nie był to bot tylko ręczna robota)
- Domena klienta w Internecie stabilna na swoich pozycjach przez ponad rok czasu w 2 – 3 dni po zainstalowaniu Google Analytics zaczęła tracić LT, gdzie po około kolejnych 3 tyg z 80% ruchu pochodzącego z LT zostało całkowicie wycięte z wyszukiwarki. Po przekonaniu klienta że robi sobie kuku i zdjęciu statystyk w tydzień udało się odzyskać większość LT (nie były prowadzone żadne prace np pozyskiwanie linków)
- Domena firmowa z zainstalowanymi Google Analytics pomimo bardzo mocnego linkowania nie była w stanie wyjść do góry na 3 kluczowe słowa – współczynniki odrzuceń na poziomie 50 – 55%. Została dokonana mała modyfikacja na stronie klienta, która uniemożliwiała wyjście ze strony użytkownikowi, co spowodowało znaczny spadek odrzuceń do poziomu 15 – 20% i niemal natychmiastowe wejście strony na swoje frazy kluczowe
- Strona klienta z zainstalowanymi Google Analytics została poddana nabijaniu sztucznie Alexy przez firmę X (w tym czasie u nas było pozycjonowanie) nagle wskaźnik odrzuceń zaczął rosnąć i zaczęliśmy tracić LT oraz można było coraz większe straty site w Google odnotowywać. Po wykryciu przez nas tych czynności i nakazie przerwania takich działań strona odzyskała wszystko, co straciła przez nieumiejętne zabawy parametrem Alexy
Przykładów związanych z Google Analytics mam znacznie wiecej, jednak tutaj tylko chciałem przytoczyć kilka najważniejszych, które jasno pokazują, że Google Analytics ma wpływ na ustalanie rankingu domeny w serpie. Na logiczne myślenie Google Analytics to idealne narzędzie do określania jakości strony i jeśli mamy duży współczynnik odrzuceń (wyjść ze strony po przeczytaniu 1 podstrony) można z automatu założyć, że strona jest małej wartości dla użytkownika, co znów przekłada się na niską wartość dla Google. W tym momencie powinni się odezwać ludzie, którzy powiedzą, a co z wizytówkami lub wejściem od razu na stronę kontaktu z wyników wyszukiwania, przeczytaniem numeru i wyjściem ? Byłoby coś w tym gdyby nie kilka małych ale, które są celowo czy też nie pomijane w tej kwestii:
- Wizytówka czy też strona oferty handlowej jest stroną, która ma od 1 do 5 podstron i jak zainstalujemy Google Analytics, Google o tym wie i takie strony traktuje zupełnie inaczej – można łatwy test zrobić i postawić stronie wizytówkę i zainstalować tam właśnie Google Analytics (bez podstron) i będziemy mieć 100% odrzuceń ?
- Tolerancja na odrzucenia to min według mnie 20 – 25 % jako idealny wynik dla strony. Jeśli się więc zdarzy, że do sklepu ludzie wchodzą tylko po kontakt z Google (może tak być) te kliki zaliczą się w „bezpieczną” strefę odrzuceń i nie będą w żaden sposób miały znaczenia dla jakości strony w ocenie Google
Ale teraz pytanie, kiedy warto instalować statystyki Google Analytics ?
Ta część artykułu jest dostępna TYLKO dla zalogowanych użytkowników
Zaloguj się lub Załóż konto za darmo
Alternatywa dla Google Analytics
Oczywiście jest alternatywa i to moim zdaniem bardzo dobra i jest nią system statystyk Piwik, który posiada praktycznie 90% wszystkich opcji jakie ma Google Analytics oraz niewątpliwie kilka bardzo ważnych zalet :
- Całkowicie darmowy
- Instalowany na własnym serwerze
- 100% kontroli nad danymi
- Wyniki są pokazywane na żywo – bez opóźnień
Jeśli brakuje nam możliwości mierzenia tego jak użytkownicy klikają na naszej stronie linki wystarczy zainstalować dodatkowo też za FREE na własnym serwerze ClickHeat : http://www.labsmedia.com/clickheat/index.html
Nie wiem czy Was przekonałem do tego, że lepiej nie używać Google Analitics czy też nie, jednak pamiętajcie o tym, że raz podjęta źle decyzja może długo nas „nękać” rezultatami.
Dobrnąłeś do końca artykułu
bardzo mnie to cieszy dlatego dla pierwszych pięciu osób, które napiszą do mnie przez formularz kontaktowy mam do rozdania po 1 kodzie Google AdWords o wartości 250 zł + 20 zł dla nowych kont AdWords (kody są z PL i pochodzą z legalnego źródła) – jeśli nie będziesz miał jak wykorzystać kodu nie pisz do mnie proszę, bo zabierzesz miejsce osobie, która faktycznie będzie chciała wykorzystać kod.
Najpopularniejsze słowa wejść z Google:
- ukrywanie zaplecza seo
- ukrywanie zaplecza
- statystyka strony dla zaplecza
- google analytics
- google analytics zaplecze seo
- alternatywa googla
- kojotek analitycs odpięcie
- kojotek_ox konta adnsense
- maskowanie piwik
- php sztuczne generowanie wejść google analytics



hej! czy jestem pierwszy?
No jajca jak berety niby to tamto a to tylko wszędzie szpiegują i zbierają informacje
1. czy przy wspomnianych testach nie wystąpiły czynniki „trzecie” ? jesteś w 100% przekonany, że to „wina” GA ? trochę nie chce mi się wierzyć – ale muszę zrobić jakieś testy
2. piwik jest fajny ale … instaluje się na własnej domenie i jeżeli użyje się do śledzenia kilku różnych stron – łatwo jest je powiązać ze sobą – niestety – rozwiązanie ? instalacja dla każdej domeny osobno ?
3. pamiętajmy o jeszcze jednej rzeczy – GA nie pokazuje rzeczywistych statystyk – są to wartości przewidywane zbliżone maksymalnie do wartości rzeczywistych (były robione testy w interii – GA vs zliczenie ruchu z logów serwera www i wyszły spore różnice)
Serwer piwika można ukryć, zobacz tutaj:
http://dev.piwik.org/trac/ticket/2019
Dzieki za link, tez sie glowilem nad tym faktem.
Ad1 – na 100% jestem pewny tego. Są + korzystania jak się ma dobrą stronę,a dla reszty to minusy. U mnie po postawieniu „Anala” na tym blogu ruch z Google w ciągu 2 dni wzrósł przeszło o 300% (były robione też inne prace) jednak za często to się pokrywa z skokami w pozycjach (obserwacje i wnioski podaję na podstawie przeszło grubo 100 przypadków)
Ad2 – Jak najbardziej można go ukryć przez plik php i jest nie „widzialny”
Ad3 – „Anal” nie jest idealny ale jak porównuję go z Piwikiem to można powiedzieć że się pokrywają ze sobą – dla mnie „anal” to zło konieczne w niektórych tylko sytuacjach
Przez GA też można łatwo powiązać domeny, jeżeli używa się tego samego konta w GA – identyfikatory w kodzie JS różnią się tylko końcówką. Podobnie jest z AdSense. Jedyne obejście to używanie różnych kont.
Co zaś się tyczy piwika – wydaje mi się że powinno zadziałać coś takiego: instalujesz go na wybranej domenie/subdomenie (np. stat.d1.pl), i potem ustawiasz aliasy wskazujące na tą samą domenę (np. stat.d2.pl, …). W DirectAdminie robi się to pod opcją „Domain Pointers”.
Kody rozdane
Bardzo dobry artykuł. Do tej pory byłem przekonany, że ze wszystkimi stronami trzymać się z dala od Google. Jednak teraz wiem, że warto przetestować na najbardziej wartościowych stronach robionych dla ludzi, gdzie jest pewność że będą siedzieć i czytać artykuły.
Da się w Piwik ustawić wirtualne odsłony tak jak to ma miejsce w GA ? Nie mogę się doszukać …
Można ustawić cele na różne parametry strony np tytuł czy co tam se wymyślisz – jak dla mnie wystarczająco dobrze zastępuje to „wirtualne odsłony” w GA
Piwika bardzo lubiłem i w sumie lubię, ale horendalnie powiększa bazę, a na dodatek fałszuje długość wizyt (sprawdzane na różne sposoby). Jeżeli chodzi o pozostałe dane to są zbliżone.
Co do bounce rate, to nie tyle nie zgodzę się, ile moje doświadczenia ze stronami portalowymi, które zwykle współczynnik odrzuceń przekracz 50%, tego kompletnie nie potwierdzają. Mają stosunkowo dużo odrzuceń, ale nie ma kłopotów z indeksacją, z plasowanie na wysokich pozycjach itd. Myślę, że to nie jest takie jednoznaczne, bo nie mówię, że w jakichś przypadkach ma to znaczenie.
Moja stronka ma odrzucenia na poziomie 70-80% i mimo wszystko potrafi wysoko wyplynac u googla w wynikach. Aczkolwiek jest to blog. Ciezko stwierdzic czy moj przypadek jest kontr argumentem. Tak czy siak jakby wszedl na niego czlowiek od google’a to nie mialby podstaw do banowania.
tez mam jedna stronke co ma 70%, a to dlatego, ze widnieje na niej duzy baner z linkowaniem do nowej odslony, ale stara sie ciagle wysoko trzyma. Wlasnie sie zastanwiam czy GA nie usunac i moze bylaby jeszcze wyzej.
A ja powiem że mam dokładnie takie same doświadczenia jak Kojot. Swego czasu dostałem sklep do pozycjonowania po podpięciu GA strona po miesiącu poleciała dopiero po zdjęciu statów (5 miesięcy były) udało się coś przywrucić ale i tak padło że to moja wina
– szkoda że nie było tego artu kilka miesięcy temu miał btm coś na swoją obronę
A ja szczerze takiej sytuacji nie miałem jeszcze. Zawsze po dodaniu statystyk GA miałem wzrosty, ale chętnie zrobię testa by to sprawdzić. Dzięki za info
1. .Jak wyglądają Wasze doświadczenia z innymi produktami Google? AdSense, przycisk +1. Czy każdy to szpieg i umieszczenie go naraża na spadki?
2. Czy za metodę zmniejszenia współczynnika odrzuceń, która nie pozwala cofnąć strony może nas spotkać jakaś niemiła niespodzianka od wuja G?
3. Prowadzę jedna stronę z samymi Newsami. Pan G zawsze mówi, że najważniejsze jest dobro użytkowników i dlatego wszystkie newsy na stronie głównej są rozwinięte. Moim zdaniem to wygodne. Nie trzeba klikać, więc współczynnik odrzuceń wynosi ok 60%. Myślicie, że moje dobre intencje są doceniane przez G?
To ciekawe z tym przyciskiem G+1. Chyba nie wrzucę go na zapleczówki z niższego rzędu – lepiej losu nie kusić.
Temat co jakiś czas powraca, szczególnie gdy po optymalizacji strony, dopieszczeniu kodu przez naprawdę dobrych programistów (nie boją się grzebać w cudzym kodzie), poprawieniu treści, wprowadzeniu Anala, GWT, pozycje…. lecą w dół. Zdarzyło się to kilka razy.
Już lata temu ostrzegali przed tym całkiem konkretni userzy ze starej gwardii PiO, a do dziś trzeba ludziom powtarzać, że Google nie jest instytucją charytatywną i jeśli rozdaje GA to robi to w celu pozyskania informacji
Z innych ciekawych alternatyw: Open Web Analytics.
co to jest LT ?
LT = Long Tail = Długi Ogon
A jak myślicie, wystarczy wywalić kod śledzenia ze strony, czy w koncie Analytics też wywalić stronę? Jak usunie się stronę na koncie Analytics, a potem doda z powrotem, to stare dane będą już niewidoczne?
Z tym to różnie bywało u mnie czasem pomagało a czasem nie – tu chyba jest zależność według czasu działania takich statystyk i przypisaniu już domenie odpowiednich „flag” – jeśli strona jest oceniona fatalnie przez anala to już nic nie pomoże. Co powiem Ci napewno zdjęcie nie zaszkodzi a jedynie może pomóc jeśli mamy problem
czyt patrzac na wspolczynnik odrzucen w GA nalezy to rozdzielic na ruch platny i bezplatny
czy nie ma to znaczenia
Tak rozdzielamy te 2 ruchu. Założeniem reklam AdWords jest kierowanie użytkownika bezpośrednio na stronę docelową tak żeby jak najmniej musiał klikać (czasem robi się specjalne podstrony do tego) i tam współczynnik „odrzuceń” może sięgać nawet 70 – 80%. Natomiast jeśli mówimy o AdW ważnym czynnikiem jest czas jaki user spędza na stronie i jeśli jest on bardzo krótki nie zostaje zaliczony klik (nie płacimy za to) jednak jeśli mamy dużo takich wejść / wyjść mogą nam podskoczyć ceny za klika
a co z przeglądarką chrome? Pewnie mogą śledzić wartość naszej domeny (czas wizyty i współczynnik odrzuceń itp) za pomocą milionów chromów zainstalowanych wśród naszych klientów.
Na szczęście chrome jest jeszcze przeglądarką niszową i zgodnie z tym co podaje gemius zajmuje obecnie 13% rynku przeglądarek – to jest dobra wiadomość. Jeśli zastosujemy skrypt do „oszukiwania” wtedy chrome i IE się wyklucza z tego i nasza strona będzie zawsze miała jakiś tam współczynnik odrzuceń – 0% odrzuceń myślę że by mogło wywołać „alarm” (moje przemyślenie nie poparte żadnym testem ! – ale już zapisane że należy sprawdzić więc za jakiś czas napiszę jak G zareagowało na taki parametr bliski 0 )
A jak usunąć z Google Anaytics podpięte domeny? Korzystałem już z opcji usuń przy edytuj profil ale jak robię dodaj nowy profil, to mam listę w „Wybierz domenę:” kilku starych domen, których wolałbym tam nie mieć tj. żeby google o tym nie wiedziało, że należą do mnie
. Da się to jakoś usunąć?
Right…. bloga czytam regularnie, dużo się uczę i „tak trzymać i nie popuszczać”. Ale!
1) W SEO nigdy nie można być pewnym, że nie wystąpiły przy testach czynniki trzecie bo… po prostu nie można. Ktoś doda link do ciebie, ty nie bedziesz o tym wiedział i już dupa blada bo myślisz, że test jest czysty od czynników trzecich bo ty osobiście nic nie robiłeś. To niestety podważa wiarygodność wszystkich testów SEO. Także – niestety – twoj…
2) Nie sądzę, żeby GA było używane do opisnego przez ciebie trackingu przynajmniej z 2 powodów:
a) Google może weryfikować w ten sposob tylko witryny, ktore mają zainstalowane GA. Czyli tylko jakiś odsetek stron w swoim indeksie. To oznacza, ze indeks bylby ulomny bo dalej są śmieci (tylko bez kodów GA). Google nie stosuje rozwiązań połowicznych bo szkoda na nie pieniędzy i czasu.
b) Google nie musi korzystać z GA bo mierzy te parametry w SERPach. Nie mam bladego w jakim stopniu (i czy w ogole) je już mierzy ale na pewno niedługo będzie.
Sorki trochę się rozpisałem
. Takie moje refleksje. Amen
Czy to sie też tyczy webmaster tools?
Nie warto go instalować w powyższych przypadkach ?
To tylko może pomóc Google wytropić nasze zaplecze lub strony których jesteśmy właścicielami – konsekwencje są oczywiste
Według mnie istalacja webmaster tools nie ma żadnego znaczenia dla witrym ponieaż google i tak ma dostęp do tych danych dla danej domeny (czy zainstalujemy czy nie), a instalacja pozwala tylko na nasz dostęp do tych danych.
Podpinam się pod pytanie poprzednika, choć skoro to narzędzie od wujka, to mogło by szkodzić, ale z drugiej strony kodu śledzenia użytkownika nie instalujemy na stronie…
Jeśli chodzi o ClickHeata, to używałem tego jakiś rok temu i nadaje się on do chwilowych testów. Nie polecam zostawiania włączonego clickheata na stałe na stronach z rozsądnym ruchem. Requesty były wykonywane synchronicznie (czyli przeglądarka czeka na odpowiedź z serwera), a każde kliknięcie na stronie generuje request do serwera (co dość znacznie obciąża maszyny).
a czym zastąpić webmaster tools ? zgaduję że intuicją
i czy zalecasz przy startupach powpinać webmaster tools tylko dla testów, sprawdzenia ewentualnych błędów i wskazania sitemaps i po jakimś czasie przed właściwym likowaniem odłączenie WT?
Ze swojej strony Polecam GetClicky – polecam bardzo, sam korzystam pisałem o nim artykuł bardzo dawno temu – tutaj jest link (mam nadzieję, że mnie zrozumiesz dlaczego go umieszczam) >>> http://www.cnnb.iq24.pl/default.asp?grupa=79132&temat=72137
Gugiel będzie blokował pokazywanie części słów kluczowych w GA
kolejny argument aby wypróbować PIWIK
http://www.sprawnymarketing.pl/artykuly/google-blokuje-referrery-slowa-kluczowe/
Mam jeszcze jedno pytanie, w GA jest możliwość zablokowania dostępu produktom Google do Twoich statystyk, sprawdzał ktoś czy zaznaczenie tej opcji ma jakiś wpływ na witrynę?
A co to ma dać skoro to głównie właśnie anal jest przyczyną problemów – każdy produkt G na twojej stronie zainstalowany mierzy parametry strony ! To czy je połączysz ze sobą czy nie jest bez znaczenia już. Tak czy siak na podstawie dowolnego ich produktu czy połączonego czy nie z analem mają wszystko co chcą mieć
Rozumiem i w najbliższym czasie wyniosę się z GA, a co z WT jest jakiś godny polecenia freeware’owy zastępca?
Ahh mogłem zacząć czytać bloga z drugiej strony, no ale nic. Teraz trzeba usunąć na zapleczach google analytics i przerzucić się na inna darmówkę (Piwik)
Zaplecze + Anal = Moje gratulacje (mało chyba takich rodzynków jest
)
Człowiek uczy się całe życie
Dokładnie, wiem wiem wstyd, ale uczymy się uczymy
Skoro Wielki Brat pobiera dane z anala, to zapewne może bezkarnie szperać po kontach dżimajl’a, przez co może znaleźć równie ciekawe informacje. Co sądzisz na ten temat?
Nie mylmy „anala” z pocztą i prawem dotyczącym tajemnicy – aż takim paranoikiem nie jestem
Hej!
Dostałem kupon i zapomniałem o nim, ale przyszedł pomysł i przypomniałem sobie o kuponie. Potwierdzam dział i dziękuję;)
Kojot, mam do Ciebie pytanie, w jaki sposób można zmniejszyć wskaźnik odrzuceń, napisałeś: „Została dokonana mała modyfikacja na stronie klienta, która uniemożliwiała wyjście ze strony użytkownikowi, co spowodowało znaczny spadek odrzuceń do poziomu 15 – 20% i niemal natychmiastowe wejście strony na swoje frazy kluczowe”, czy był to jakiś komunikat w js? Byłbym wdzięczny za radę.
Pozdrawiam!
Można to wykonać przez js lub skrypt w PHP – podpowiem że chodzi o kierowanie użytkownika na odpowiednią stronę po ….